Poznaj markę

Bomma

Czy można być młodą marką z tradycjami? Czeski brand Bomma udowadnia, że tak. Czerpiąc z bogatej przeszłości regionu, odkurza z patyny czasu dawne techniki i umiejętności. We współpracy z najzdolniejszymi rzemieślnikami, tworzy oświetlenie na miarę XXI wieku, w którym tli się płomień długiej, burzliwej historii. To nowoczesne lampy z duszą, śmiało patrzące w przyszłość.

Korzenie Bomma cofają nas kilka wieków wstecz, ale swoją własną historię marka pisze zaledwie od 7 lat. Nad tą dobrze naoliwioną maszyną czuwają sami specjaliści Václav Mlynář i Jakub Pollág – dyrektorzy kreatywni wraz z zespołem szwajcarskich projektantów ze studia Big-Game wspieranych przez Borisa Klimka. Ta międzynarodowa kolaboracja  owocuje wieloperspektywicznym spojrzeniem na formę oraz nierzadko jej zaskakującą interpretacją. Śmiałe wizje znajdują urzeczywistnienie we wprawnych rękach rzemieślników, powołujących do życia kolorowe dyski, szklane lampiony i opalizujące krople.


(Nie)znośna lekkość bytu

Obfite kształty lamp z kolekcji Blimp to nie efekt złej diety, a wyjątkowych umiejętności rzemieślniczych. Największy z modeli liczy sobie aż 70 cm wysokości. Wykonanie tak wielkiego, szklanego klosza balansuje na granicy ludzkich i technicznych możliwości. Eteryczny, ogromny „sterowiec” majestatycznie unosi się pod sufitem. To duma czeskiej marki i odzwierciedlenie przyświecającej jej misji bycia zawsze o krok na przód. Na szczęście w rodzinie znajdziemy również modele o bardziej przystępnych gabarytach, w wersji wiszącej, ściennej i stołowej.




Czyste jak łza


To projekt, który udowadnia, że inspiracji dla współczesnego designu można szukać wszędzie, chociażby podczas porannego spaceru po łące. W kloszach lamp Tim szybko odnajdziemy delikatność kropel rosy zdobiących liście i płatki polnych kwiatów niczym eleganckie korale. To kolejne „olbrzymy” w dorobku marki, zaprojektowane przez studio Olgoj Chorchoj.





Zaduma nad wiecznością

Przewrotne i nieuchwytne. Z jednej strony kruche i delikatne, z drugiej mocne i zdecydowane – takie są lampy Phenomena. Ich eteryczne, geometryczne klosze zdają się zanikać, sprawiając wrażenie nierzeczywistych. Są niczym duchy przytwierdzone w magiczny sposób do połyskujących opraw. W kolekcji znalazły się zarówno lampy wiszące, jak i modele stojące.




Optyczna precyzja


Projekt studia deFORM zainspirowany światłem rozszczepianym przez soczewkę. Pojedynczą lampę Lens tworzy źródło światła zamknięte pomiędzy dwoma dyskami. Łącząc ze sobą kilka modeli, tworzymy unikalną kompozycję dostosowaną do danej przestrzeni. Projektanci przygotowali również szereg gotowych rozwiązań z kloszami zawieszonymi na różnych wysokościach.




Szklana iluzja


Pękate formy lamp z kolekcji Lantern przenoszą nas na Daleki Wschód, gdzie na każdym kroku wesoło powiewają papierowe lampiony. Ich kształt projektanci postanowili odtworzyć w szkle. Był to strzał w dziesiątkę! Szkło w rękach specjalistów okazało się idealnym materiałem imitujących efemeryczny charakter papieru. To kolejny krok poza szereg. Jaki będzie następny?


 

Pokaż więcej wpisów z Sierpień 2019
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
X
pixelpixelpixelpixel