Podróż dookoła świata

5 niecodziennych lamp. Który kierunek wybierasz?  

Świat to kulturowa mozaika barw i kolorów, nieskończona skarbnica inspiracji. Każda podróż to nowe doznania, obrazy, smaki i dźwięki. Dlatego projektanci tak chętnie sięgają do odległych zakątków naszego globu. Efektem są niespotykane formy przedmiotów, które włączone w domową aranżację, z dumą przypominają o tym, jak fascynujący jest świat.

Wybraliśmy z naszej kolekcji 5 niezwykłych lamp i wyruszyliśmy z nimi w podróż dookoła świata.

W drogę!


Miętowa herbata w oazie

Spacery po pustyni dostarczają niespotykanych widoków. Morze, złotego, aksamitnego piasku zdaje się nie mieć końca. Karawana wielbłądów godzinami wędruje przez to fascynujące pustkowie. Nagle, ku zaskoczeniu wszystkich podróżnych, na horyzoncie zaczyna majaczyć zielony punkt. Nie, tym razem to nie fatamorgana. To czekająca na wyczerpanych wędrowców oaza – miejsce relaksu i ukojenia.

Wiklinowe klosze lampy wiszącej HK Living o nieregularnych splotach, przywodzą na myśl beduińskie chatki, w których można się wygodnie rozsiąść na niskich pufach w oczekiwaniu na orzeźwiającą herbatę. To model, który uwielbia towarzystwo zielonych roślin i dodatki w stylu etnicznym. Ażurowe kapelusze doskonale sprawdzą się nad dużym stołem, delikatnie rozpraszając światło żarówki.


HK Living :: Wiklinowa lampa wisząca

Opowieści ze starej fabryki

Najsłynniejsze, loftowe dzielnice są oczywiście w Nowym Jorku! Ta światowa metropolia od zawsze przyciągała jak magnes interesujące osobowości. Zajrzyjmy do jednego z takich loftów i poznajmy jej mieszkańca. Jest artystą, trochę pisze i fotografuje, prawie nigdy nie ma go w domu, a jak już jest to urządza w nim huczne imprezy. Znika na całe miesiąca, a po powrocie okazuje się, że zwiedzał kolejny, egzotyczny zakątek świata. Tak naprawdę to nikt nie wie, czym się zajmuje, ale jego mieszkanie zdradza liczne zainteresowania. Eklektyczne wnętrze podkreśla piękną historię pofabrycznej przestrzeni.

Lampa wisząca Cubo idealnie odzwierciedla surowy charakter loftowych wnętrz. Niczym nieosłonięta żarówka została oprawiona w symboliczną, metalową ramę w kolorze starego złota. Wydaje się, że czegoś jej brakuje, by po chwili stwierdzić, że jest to doskonały, zamknięty projekt. Balansuje na granicy, pełna sprzeczności, dokładnie jak nasz bohater – mieszkaniec nowojorskiego loftu.


Dutchbone :: Lampa wisząca Cubo

Dalekowschodnia baśń

Tradycyjne, chińskie dzielnice wieczorem rozświetlają setki kolorowych lampionów. Ich delikatne światło miesza się z wesołym, ulicznym gwarem i prawdziwą kakofonią zapachów pysznych dań. Parujące pierożki, aromatyczny bulion, pikantna wołowina z makaronem, kaczka w pomarańczach… a na koniec słynne ciasteczko z wróżbą. „Podróż tysiąca mil... zawsze zaczyna się od jednego kroku”. Trudno się z tym nie zgodzić.

Lampa stołowa Chou uwodzi, przenosząc nas do tego pełnego kolorów i smaków miejsca. Jej delikatne światło doda każdemu pomieszczeniu nastrojowej aury, idealnej na wieczór we dwoje czy samotny relaks przy lampce wina i książce. Zaprojektowana przez Yonoh Estudio Creativo, została zainspirowana filmem „Świat Suzie Wong” z 1960 r., opowiadającym historię tragicznej miłości, której tłem są stare dzielnice dalekiego Hong Kongu.


LZF :: lampa stołowa Chou

Przygoda na Czarnym Lądzie

Z kolei lampa podłogowa Woodland zabiera nas w podróż do dalekiej Afryki. Piaskowe beże, blada zieleń, brązy i czerwona ochra – to kolory tego magicznego regionu. Wypalona słońca sawanna nie zachęca, a jednak ma wielu interesujących mieszkańców. Tylko jednego dnia można tu spotkać leniwe, wylegujące się lwy, beztrosko bawiące się w stawie słonie czy galopujące stado antylop. Temu krajobrazowi od setek lat przyglądają się dostojne baobaby, dając wszystkim upragniony cień. Klosz lampy przypomina zdartą z drzewa korę, uformowaną w prosty walec, wsparty na metalowych nogach. Warto uzupełnić go kolorami ziemi, miękkimi tekstyliami wykonanymi z naturalnych materiałów oraz ceramiką o organicznych formach.


Dutchbone :: lampa podłogowa Woodland

Lunch na poddaszu

Sztokholm tryska kreatywną energią. Lunch w towarzystwie artystów, na poddaszu ich niewielkiego studia, może dostarczyć wiele wrażeń i inspiracji. W tym przestronnym wnętrzu dominuje surowa biel. Zbiór z pozoru przypadkowych mebli oraz sprzętów okazuje się być przemyślaną, misterną kompozycją. Stary, duży stół to towarzyskie centrum tego miejsca. Z jego nierówną, podniszczoną powierzchnią kontrastuje minimalistyczna, zawieszona nad blatem, lampa Caché marki Le Klint. To idealny duet starego i nowego, po który chętnie sięgają projektanci wnętrz.


Le Klint :: lampa wisząca Caché





Pokaż więcej wpisów z Maj 2018
  • facebook
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
X
pixelpixelpixelpixel